poniedziałek, 03 marca 2014
National Geographic - nominacja do nagrody.

Redakcja National Geographic nominowała naszą (Marcela i moją) kajakową wyprawę od Pacyfiku do Atlanyku do nagrody Travelery.
W kategorii "Podróż roku 2013" liczą się głosy internautów.

Jeżeli uważasz, że naszą wyprawę za najciekawszą, zagłosuj na nią!
http://www.travelery.national-geographic.pl/nominowani.php

national geographic travelery

środa, 07 sierpnia 2013
Zajawka do filmu z wyprawy kajakowej w Patagonii.

poniedziałek, 08 lipca 2013
Pacyfik - Atlantyk - kajakowy trawers północnej Patagoni - część 3.

W sobotę około godziny 17tej dopłynęliśmy do miejscowości el Condor, leżącej nad Atlantykiem, gdzie zakończyliśmy naszą wyprawę.
Rio Negro nazywaliśmy rio 80, bo średni dystans, który robiliśmy codziennie, wynosił około 80km.
Spędzaliśmy na rzece 9 godzin, od wschodu do zachodu słońca.
Rzeka ciągnęła się leniwie, a przez ostatnie kilka dni wiał zimny wiatr z południa.
Prędkość spadała drastycznie, za to rósł ból w nadgarstkach i plecach od młócenia wiosłem.
Jak zawsze przez pierwsze godziny brak czucia w dłoniach i stopach.
Ostatnie dni to nie tylko walka z bólem ale i chęcią rzucenia tego w diabły i solidnego odpoczynku.
Moje ramiona obecnie wyglądają jak u stracha na wróble, czyli chude patyki.

Generalnie wyprawa okazała się dużo trudniejsza niż się spodziewaliśmy.
Zimno w połączeniu z wodą i wiatrem masakrowały ciało i niszczyły psychikę.

Najważniejsze jednak jest to, że ukończyliśmy projekt przepłynięcia północnej Patagonii z Pacyfiku do Atlantyku jako pierwsi, na dodatek bez wspomagania i zimą.
Przepłynęliśmy ponad 1500 km, z czego około 100 km przeszliśmy pieszo, przenosząc lub ciągnąc za sobą kajaki, drogami, przez góry i lasy, przez step.
Około 100 km przepłynęliśmy oceanami, oprócz tego przepłynęliśmy 2 rzeki i 8 jezior.

Teraz czas na odpoczynek, regenerację i pracę na materiałem filmowym i fotograficznym.



condor


condor


condor


condor


condor


condor


środa, 26 czerwca 2013
Pacyfik - Atlantyk - kajakowy trawers północnej Patagoni - część 2.

Po 14 dniach ciągłej przeprawy przez jeziora i rio Limay, dopłynęliśmy do miejscowości General Roca.
Dzisiaj mamy dzień zasłużonego odpoczynku oraz naprawy uszkodzonych części.

Nasze mięśnie odmawiają powoli posłuszeństwa.
Od stóp do szyi przeszywa ciągły ból.
Jeziora okazały się dużym wyzwaniem. Silny wiatr dostarczał dużo wrażeń i adrenaliny.
Nie sądziłem, że będzie ciężej niż na Pacyfiku.
Nadgarstki i palce wyłamywane przez wiosło, które walczyło z silnym wiatrem i dużymi falami.
Stopy bez przerwy korygowały kierunek, przyciskając pedały steru, a kolana napierały na burtę, pomagając utrzymać równowagę na rozszalałej wodzie.

Wieczorem siedząc przy ognisku, które daje ciepło i możliwość ugotowania strawy, krzywimy się z bólu.
Bólu mięśni nóg i ścięgien, krzyża, ramion, szyi i dłoni.

Najważniejsze jednak, że przeszliśmy II etap, czyli jeziora i tamy (które obchodziliśmy, ciągnąc nasze kajaki na wózku) oraz wpłynęliśmy na rzekę Negro.
Wczoraj pokonaliśmy 100 km dopływając na miejsce po ciemku, tuż po zachodzie słońca.

Pozostało jeszcze około 700 km.
Liczymy na pomyślne wiatry i mniejsze zimno, bo poranki zabijają morale, a wkładanie na siebie ubrania, które jest twarde jak drewno i zimne jak lód, nie dostarcza przyjemności.
Obecnie temperatura spada dużo poniżej zera, pokrywając lodem kajaki i cały sprzęt.

Kolejny wpis w przyszłym tygodniu, jak dotrzemy do miejscowości Viedma.


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak


rio negro kayak

wtorek, 11 czerwca 2013
Pacyfik - Atlantyk - kajakowy trawers północnej Patagonii - część 1.

Ponad tydzień trwała nasza przeprawa przez Pacyfik i Kordylierę z Puerto Montt do Bariloche.
Pogoda nie rozpieszczała.
Dzień i noc padał deszcz, a temperatura oscylowała w granicach kilku stopni Celsjusza.
W górach spadła poniżej zera.
Nie mieliśmy również szczęścia z godzinami przypływów.
Rano kiedy wypływaliśmy, przychodził odpływ i silne, morskie prądy ciągnęły nasze kajaki w kierunku przeciwnym do naszego kursu.
Do tego dochodził silny wiatr i mieliśmy siłownie przez cały dzień.
Nie wspominam o błędniku, który fiksował na morzu.

Trzeciego dnia wszystkie nasze rzeczy były mokre.
Nie dało się tego uniknąć.
Rozbijanie i składanie namiotu, wrzucanie i wyrzucanie rzeczy z kajaka, załatwianie potrzeb fizjologicznych odbywało się przy stałych opadach deszczu.
Mój śpiwór puchowy nasiąknął wodą (w namiocie mieliśmy jej na podłodze pod dostatkiem) i moja pozycja spania przybrała pozycję skulonego, bezdomnego psa.

Również przeprawa przez góry nie należała do łatwych. Duże opady deszczu zmieniły ścieżki w rwące potoki, a manewrowanie w lesie pięciometrowym kajakiem, nie było łatwą czynnością.

Kiedy doszliśmy do jeziora Cayetue, byliśmy dwa dni w plecy (z tym co kalkulowaliśmy).
Tego samego dni doszliśmy do południowej odnogi jeziora Todos los Santos i sztormowa pogoda, która nas przywitała nie dawała nadziei na szybki trawers tego akwenu.

Następnego dnia przywitało nas zimno ale i wspaniała, bezwietrzna pogoda.
Rozpoczęliśmy nadrabianie czasu.
Przepłynęliśmy całe jezioro do miejscowości Peulla.
Dnia następnego przez 12 godzin przedzieraliśmy się na drugą stronę gór do jeziora Frias.
Ostatniego dnia wypłynęliśmy na jezioro Nahuel Huapi, dopływając do Bariloche.
Potwornie zmęczeni ale szczęśliwi, że udało nam się zrobić jeden z najtrudniejszych etapów, postanowiliśmy odpocząć dwa dni aby przeorganizować sprzęt (naprawić złamany ster w moim kajaku) i wysuszyć swoje rzeczy.

Jutro wypływamy, aby kontynuować wyprawę.
Tym razem czeka na nas 5 tam (przenoszenie kajaków) oraz potężne jeziora, które przy wiatrach zamieniają się w morze.
Najdłuższe to embalsa Piedra de Aguila (ok 100 km długości), a największe to Ramos Mexia (816 km kwadratowych).

Znowu walka z wiatrem, falami i zimnem.


pacifico - atlantico


pacifico - atlantico


pacifico - atlantico


pacifico - atlantico


pacifico - atlantico


pacifico - atlantico


pacifico - atlantico


pacifico - atlantico


pacifico - atlantico


pacifico - atlantico


pacifico - atlantico


pacifico - atlantico

stat4u