wtorek, 31 maja 2016
eksploracja fiordu Worsley - część 1/2

Ostatnie 10 dni spędziłem w kajaku szukając nowego dostępu do fiordu Canal de las Montañas (rejon Puerto Natales, Chile).
Warunki, wydawać by się mogło wymarzone (kiedy przestał wiać zupełnie wiatr), okazały się nie do końca tak przystępne.
Bardzo zimne powietrze z Antarktydy wymroziło nie tylko mnie ale i zamroziło zatoki. Nie mogąc się przebić przez grubą skorupę lodu, po kilku próbach w różnych miejsach musiałem się wycofać.
Znając już dobrze układ fiordu, gor i zatok będzie mi łatwiej wrócić tu w cieplejszym okresie i zrealizować to co miałem w planach.
Do eksploracji wziąłem kajak Zegul Searocket.

fjord worsley


fjord worsley


fjord worsley


fjord worsley


fjord worsley


fjord worsley


fjord worsley


fjord worsley
#TaheOutdoors

19:51, antekwielki , Patagonia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 kwietnia 2016
Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015 - part 13.

po polsku / in english

Napiszę teraz trochę o sprzęcie, który używaliśmy podczas naszej wyprawy.
Większośc kajakarzy zainteresowana będzie kajakami.
Wypróbowaliśmy wszystkie trzy.
Zegulem Searocket zrobiłem 250 pierwszych kilometrów. 150km Zegulem Empower i ostatnie 100km Tahe Wind 585.

Przez pierwsze dni, wręcz można by rzec, pierwsze 2 tygodnie, nasze kajaki wypełnione były żywnością kalkulowaną na miesiąc pobytu z dala od cywilizacji.
Oprócz tego posiadaliśmy wymagany sprzęt kempingowy: namioty, śpiwory i karimaty firmy Thermarest, kuchenki MSR, garnki, ubrania, itp. Również sprzęt elektroniczny: aparaty fotograficzne, kamery video Readleaf, dodatkowe baterie, statywy, laptop, gps i rado vhf.
Cały ten sprzęt miał się zmieścić w kajaku.
Podchodziłem do tego bardzo sceptycznie, kiedy ujrzałem ile tego wszystkiego wala się dookoła kajaków, gotowe do załadowania. Nie było szans aby to wszystko zapakować.
Wybrałem Zegula Serocket jako pierwszy testowy kajak i rozpocząlem załadunek.
Wykorzystując doświadczenie z gry tetris, starałem się jak najlepiej wykorzystać miejsce w komorach załadunkowych.
Kiedy wszystko zapełniłem, na zewnątrz pozostał tylko thermarest i wodoodporna torba, do której weszły ciuchy, które miałem na sobie, po zmianie ich na kombinezon morski.
Po dwóch tygodniach, kiedy zmieniłem Searocket na Empower i Wind 585, odkryłem że Zegul Searocket posiada najwięcej miejsca na załadunek. Jest to jedna z najważniejszych dla mnie cech kajaka, jako że na większości moich wypraw przez wiele dni, czasem tygodni jestem poza cywilizacją.

Wszystkimi kajakami kieruje się dobrze, a ich stabilność i komfort pozytywnie mnie zaskoczyły.
Podczas 33 dni naszej wyprawy, mieliśmy wszystkie możliwe warunki pogodowe.
W większości był to wiatr wiejący w twarz.
Nawet podczas nacierających z boku fal, kajaki utrzymywały swój kurs i stabilność.
Prawdę mówiąc nie spodziewałem się takiego komfortu. W porównaniu do kajaków, którymi pływałem wcześniej, było to jak przesiadka z poloneza do mercedesa.

Kajaki z uwagi na swoją długość były bardzo szybkie, Zegul Searocket ze swoim krótkim dziobem, przecinał fale jak nóż masło.
Po kilku dniach wiosłowania, czułem się jakbym pływał tym kajakiem wiele miesięcy. Czułem większą pewność na wodzie, nawet podczas trudnych warunków.

Lubię wszystkie trzy kajaki, ale Zegul Searocket jest moim faworytem i zostanie moim kajakiem flagowym.

test

test

test

test

test

test

test

test


Let me write some feedback on equipment we were using during this trip.
Most of kayakers would be interested in kayaks.
We tried all of them. I made 250km with Zegul Searocket, 150km with Zegul Empower and 100km with Tahe Wind 585.
The first days, even I would say first 2 weeks, we had a lot of food, calculated for one month of being out of civilization.
Also camping equipment: tents, sleeping bags, stoves, pots, clothes etc. and electronic devices such photos cameras, video cameras, additional batteries, tripods, computer, gps, radio vhf.
All that stuff we had got, had to get inside the kayaks. I was very skeptical about that as I had a lot of food and gear. I chose Zegul Searocket as a first boat and started to put all my gear inside the kayak.
I was very focus on using every inch of space and organize everything very well inside.
After while, almost everything was packed and only a deck bag and a thermarest were on the top of kayak.
Using later Zegul Empower and Tahe Wind 585 I discovered that the Zegul Searocket has the biggest storage capacity, which is one of the most important details for me.

All kayaks have good maneuvering and stability and similar comfort.

During 33 days of kayaking (some days we were waiting for less wind) we had all weather conditions and winds from all directions.
 Even with big waves hitting our kayaks from the side we could continue our traverse. 
I didn’t expect such good stability to be honest. 
The same with speed especially with Searocket, which was passing short waves like a knife, is cutting butter so you didn’t even feel them.
It is recommended to not use kayaks with V-shape hull´s profile as the Strait of Magellan has a rocky shore which most of them are very rough and make landing complicated.
Tahe Wind 585 was getting easier damages of this part of body because of that.


Definitely is recommended to use kayak with rounded hull profile as both Zeguls we have had.

In comparison to my previous kayaks I have had, those kayaks made this trip more comfortable and enjoyable.
The skeg and the rudder were working perfect.
Day after day I was more confident and relaxed even if we had bad conditions.
I like all of 3 kayaks but I felt in love in Zegul Searocket and it is going to be my flagship kayak.

środa, 23 marca 2016
kajaki i wieloryb - film

wtorek, 09 lutego 2016
Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015 - part 12.

tahe outdoors kayaks


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015

czwartek, 28 stycznia 2016
Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015 - part 11.

po polsku / in english

Wyprawa Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015 w składzie Arek Mytko (kierownik wyprawy – Polska), Maurico Alarcon (Chile) i Alex Albarnoz (Chile) zakończyła się sukcesem.
Zespół wypłynął z miasta Punta Arenas by po 33 dniach dotrzeć do Puerto Natales na południu Patagonii w Chile, wytyczając nową drogę kajakową.
Na pięciusetkilometrowym odcinku spływu mieli dwie przenoski przez góry i doliny.
Opócz bardzo trudnej do nawigacji cieśniny Magellana, zespół pokonał skomplikowane kanały Jeronimo i Gallardo, zatokę Xaultegua oraz fiord Skyring i Obstruccion.
Podczas ponad miesięcznego spływu kajakarze tylko dwa razy mieli wiatr wiejący w plecy, w pozostałych przypadkach, oprócz kilkudniowego względnego spokoju, wiatr wiał w twarz lub z boku.
Ostatnie dwa tygodnie spływu to zimny front z południa, który przyniósł zimne powietrze, grad i śnieg oraz wiatry dochodzące do 100 km/h.
W tym okresie kajakarze bardzo wolno zdobywali kilometry, w większości czasu czekając na kamienistych plażach na uspokojenie wiatru. Ostatnie dni to głodówka i poszukiwanie jedzenia w lesie i morzu, które z uwagi na silne wiatry nie nadawało się do wędkowania.Obecnie zespół regeneruje się, a Arek (czyli ja) już w najbliższym czasie planuje kolejną wyprawę eksploracyjną w tym rejonie.
Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015


Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015

Tahe Outdoors Patagonia Austral Expedition 2015, in the composition of Arek Mytko (expedition leader - Poland), Maurico Alarcon (Chile) and Alex Albarnoz (Chile) was a success.
The team sailed from Punta Arenas after 33 days to get to Puerto Natales in southern Patagonia in Chile, paving a new way kayaking.
On five hundred kilometers section of runoff had two portage through the mountains and valleys.
Apart form very difficult to navigate the Strait of Magellan, the team defeated the intricate channels Jeronimo and Gallardo, the bay and the fjord Xaultegua Skyring and Obstruccion.
While over-month trailing kayakers only twice had the tail wind, in other cases, apart from several days of relative calm, the wind was blowing in face or from the side.
The last two weeks of trailing there was a cold front from the south, which brought cold air, snow and hail and winds of up to 100 km/h.
During this period, kayakers slowly gained kilometers, most of the time waiting at the rocky beaches to calm the wind. The last days were nothing more than hunger and looking for food in the forest and the sea, which due to strong winds was not suitable for fishing.
Currently the team is regenerating, but Arek (its me) is already planning another exploratory expedition in the area in the nearest future.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 78
stat4u